Bądź Chuckiem Norrisem funduszy unijnych!

Co zrobić żeby to fundusze unijne ubiegały się o Ciebie, a nie Ty o nie? W dzisiejszym artykule kilka podstawowych kwestii, od których należy zacząć, a które są kluczowe, gdy zaczynasz myśleć o pozyskaniu wsparcia na Twoje projekty. Te 4 przykazania, raz wdrożone pozwolą Ci skutecznie opracowywać projekty, aplikować z nimi o środki, realizować, a na koniec z powodzeniem rozliczyć.

Po pierwsze: zmień myślenie!
W Polsce wciąż pokutuje opinia, że Komisja „rozdaje pieniądze”. Niestety mechanizmy finansowania stworzone zostały tak, że nic nie dostaje się tutaj za darmo, to też biznes. Komisja Europejska jest swego rodzaju inwestorem, aniołem biznesu, dragons denem, którego przekonaliśmy, że to właśnie nasz pomysł ma potencjał i warto w niego zainwestować. W zamian oczekuje się, że nasze przedsiębiorstwo zacznie więcej zarabiać, a więc i płacić większe podatki, zatrudni więcej pracowników, za których też odprowadzi podatek. Jednym słowem fundusze unijne to biznes oparty o zasady rynkowe i o tym należy pamiętać! Zatem myśląc o aplikowaniu o środki unijne zastanów się, dlaczego instytucji opłaci się inwestowanie w Twój pomysł i jakie argumenty przytoczysz żeby ich o tym przekonać? PAMIĘTAJ: szukasz inwestora, a nie darczyńcy!



Po drugie: nie twórz projektu pod konkurs!
Jeszcze w poprzedniej perspektywie wielokrotnie spotkać się można było z podejściem typu, jest konkurs – zastanówmy się jaki projekt „wymyśleć” pod kryteria? Z takim podejściem do tematu już na starcie pozbawiamy się szans na otrzymanie wsparcia. Najlepszą metodą jest określenie potrzeb firmy i jej priorytetów. Kolejnym etapem powinno być określenie przynajmniej ogólnego zakresu projektów, których realizacja przyczyni się do osiągnięcia celów. Ostatnią fazą będzie stworzenie strategii rozwoju firmy i realizacji projektów w oparciu o środki unijne. Pamiętaj, musisz liczyć się z tym, że nie zawsze będziesz mógł zrealizować projekt w zakresie, w który sobie zaplanowałeś. Będziemy musieli pójść na ustępstwa, coś wyrzucić, coś dodać.

Po trzecie: bądź czysty jak łza!
TRANSPARENTNOŚĆ to jest to, o czym powinien pamiętać każdy Beneficjent na każdym etapie przygody z funduszami unijnymi. Nie ma sensu zbytnio koloryzować, bo później te kolory trzeba będzie wprowadzić do rzeczywistości. Realizując projekt rób to zgodnie z założeniami, a w przypadku zmian lub podejrzeń, że takowe mogą nastąpić, reaguj szybko i od razu rozmawiaj z Instytucją zarządzającą programem. Opiekunowie dysponują kilkoma możliwościami, które pozwalają odciążyć nieco Beneficjenta w przypadku problemów. Są to przedłużenie realizacji projektu, zmiany wartości wskaźników, dopuszczalne są nawet zmiany zakresu projektu. Dlatego rozmawiajmy, negocjujmy!

Po czwarte: dotacja to też zobowiązania, a może nawet przede wszystkim…
Fundusze unijne to transakcja wiązana, ktoś coś daje, więc i oczekuje. Nie da się uniknąć obowiązków związanych z realizacją projektu finansowego z Unii. Raportowanie, dokumentowanie, ktoś cały czas wisi nad Beneficjentem i patrzy mu na ręce. Na szczęście procedury zmieniają się i obecnie realizacja i rozliczenie takiego projektu jest dużo prostsze, zwłaszcza, gdy nie zaniedbaliśmy naszych obowiązków w trakcie realizacji.

Nie bądź Januszem funduszy unijnych, bądź Chuckiem!
Zrobiliśmy już pierwszy krok do tego, aby być Wnioskodawcami idealnymi. Może są tą tzw. miękkie kwestie, ale uświadamiają jak należy podchodzić do projektów. To Twój pomysł, którym chcesz się pochwalić! Po zrobieniu tych kilku małych kroczków zobaczycie jak zmienia się perspektywa i ile wasze projekty zyskają merytorycznie. Jeżeli chcesz porozmawiać o swoich projektach zapraszam do kontaktu ze mną pod numerem telefonu +48 12 42 25 850 lub mail: agnieszka.biskup@gaeu.pl
Trwa ładowanie komentarzy...