O autorze
Jestem ekspertem ds. Funduszy unijnych w firmie GAEU Consulting Sp. z o.o. Posiadam pięcioletnie doświadczenie w obszarze pozyskiwania funduszy unijnych (programy krajowe i międzynarodowe), rozliczania i zarządzania projektami… i naprawdę lubię to robić!

Czym zajmuje się w firmie GAEU Consulting? Identyfikacją odpowiednich mechanizmów wsparcia projektów Klienta, oceną konkurencyjności projektów pod względem kryteriów oceny obowiązujących w zidentyfikowanych programach, przygotowaniem wniosku o dofinansowanie, który wyróżnia się na tle konkurencji metodologią przedstawienia kontekstu, celów i rezultatów projektu, pomocą i wsparciem w bieżących kontaktach z instytucją finansującą, pomocą w procesie zarządzania, rozliczania i sprawozdawczości projektów, nadzorem nad przygotowaniem wniosków o płatność oraz załączników do wniosków o płatność, monitoringiem postępu merytorycznego i finansowego, weryfikacją osiągniętych wskaźników rezultatu projektu oraz przygotowaniem raportu końcowego. Ukończyłam również studia podyplomowe w zakresie zarządzania projektami, co przydaje się przede wszystkim w opracowywaniu aplikacji projektów badawczo-rozwojowych, gdzie odpowiednia metodyka zarządzania projektem jest aspektem kluczowym, warunkującym końcowy sukces. Wszystko to w naszej firmie, jesteśmy w stanie przeprowadzić w różnych językach: szwedzkim, angielskim, polskim i innych, jeżeli jest taka potrzeba.

Fundusze unijne nie muszą być nudnym tematem, przekonacie się Państwo o tym czytając moje teksty,

Zapraszam!

Pozwól, że Rocky Balboa coś Ci powie o funduszach unijnych...

Rocky Balboa powiedział kiedyś „Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. TAK POWSTAJE ZWYCIĘŻCA”. Wytrwałość, ciężka praca i odwaga żeby zaryzykować to kluczowe kwestie nie tylko w życiu, ale również w biznesie, a dalej w maleńkim wycinku tego wszystkiego, czyli w funduszach unijnych. Tak, aplikowanie o nie to ryzyko; tak – to ciężka praca; i tak – trzeba być wytrwałym żeby przejść przez tę ciernistą drogę. Ale fundusze unijne są dla zwycięzców i odkrywców. Tym krótkim wstępem chciałam trafić do dużej części nas - Polaków, którym przez całe życie przyświeca, jakże głęboka, acz krótka fraza „Cooo, ja nie potrafię?”

Wysadź rynek w powietrze, czyli Open Disruptive Innovation Scheme!



Zawężamy powoli tematykę Horyzontu 2020. Skoro już przekonałam moich czytelników (z których większość to moi znajomi), że warto zagłębić się w ten temat, to chyba czas najwyższy wrzucić kilka specjalistycznych pojęć w tym zakresie, aby moje ego nie cierpiało.
Przedstawię kilka faktów o chyba „najfajniejszym” konkursie w ramach pierwszego Programu Prac (Work Programme) w Horyzoncie 2020. Dlaczego taki „fajny”? Bo to Ty decydujesz, czego ma dotyczyć projekt, jakiej branży, jaki problem będzie rozwiązywał. Takie typy projektów oparte są o zasadę „bottom up”. Komisja Europejska nie narzuca z góry tematyki projektu, oprócz tego, że projekt ma być oparty o technologie ICT. A więc, czy zamierzasz dopracować i wdrożyć na rynek software sterujący dojeniem krów, czy oprogramowanie pozwalające osobom starszym i lekarzom monitorować ich stan zdrowia - Twój projekt będzie się nadawał.
Jest jedna istotna kwestia, projekt musi być „disruptive”! Co to oznacza w praktyce? Przełomowe rozwiązanie, zmieniające zachowania na rynku, zasady jego funkcjonowania, wytyczające nowe ścieżki. Pamiętaj, tworząc podstawy swojego rozwiązania myśl jak odkrywca, innowator.

Małe zmiany otwierają drogę do większych zmian

Projekt nie musi być przełomowy technologicznie! Instrument MŚP, w ramach którego przedmiotowy konkurs funkcjonuje, wspiera projekty charakteryzujące się wysokim stopniem zaawansowania technologicznego, ale też rynkowego (przynajmniej na poziomie 6 w skali TRL). Oznacza to, że największe ryzyko, które towarzyszy projektom badawczo-rozwojowym, mamy już za sobą. Teraz tylko doszlifowujemy swoje rozwiązanie, przeprowadzamy konieczne prace rozwojowe, testy, tworzymy pilotaż. Przy kreowaniu naszego indywidualnego rozwiązania możemy wykorzystać już dostępną wiedzę, czy rozwiązania. To, o co musimy zadbać, to pewność, że mamy prawo korzystać z rozwiązań, wyników badań, niezależnie od tego, czy to open source, czy wiedza opatentowana. Mała zmiana w rozwiązaniu lub jej zupełnie nowe wykorzystanie w innej branży może spowodować, że Twój projekt będzie DISRUPTIVE.

Innych nie sądzę, sam też lecę na pieniądze

Powiedział Jan Izydor Sztaudynger, polski poeta. Pieniądze to środek do osiągnięcia Waszych celów, więc dlaczego z nich nie skorzystać? Poziom dofinansowania w Open Disruptive Innovation Scheme jest bardzo „zacny”, bo wynosi aż 70%. Chyba, że posiadasz projekt w obszarze zdrowia, wtedy Komisja jest niezwykle hojna i może dać nawet 100% wartości wydatków kwalifikowanych. Przeciętnie projekt powinien mieć od 0,5 mln EUR do 2,5 mln EUR, ale nie są to sztywne ramy. Takie kwoty oferowane są w II fazie, natomiast I fazie, gdzie możecie dopracować koncepcje rynkową swojego projektu i zweryfikować jego potencjał rynkowy, otrzymać można 50 tys. EUR ryczałtem… bez skomplikowanego rozliczania się z KE.

Powiem Ci coś, co sam dobrze wiesz…

„…Życie to nie tylko słodycz. To znój i trud. I jeśli mu się poddasz, to nieważne, jaki jesteś twardy… przydusi cię do gleby”, Rocky Balboa. Nie dajmy się stłamsić konkurencji i rynkowi, aplikujmy do Open Disruptive Innovation Scheme. Termin przekazania wniosków do oceny kończy się 17 września 2015 roku. Zatem podziel się ze mną swoim projektem. Nie od dziś wiadomo, że synteza różnych punktów widzenia daje dużo lepsze efekty! Chcesz dowiedzieć się więcej? Wejdź naszą stronę internetową www.gaeu.pl lub skontaktuj się bezpośrednio ze mną pod numerem telefonu +48 12 42 25 850 lub mail: agnieszka.biskup@gaeu.pl
Trwa ładowanie komentarzy...